Kukiz’15 chce zakazu wydawania prasy przez samorządy

Kukiz’15 chce zakazu wydawania prasy przez samorządy

Kukiz’15 przedstawia projekt ustawy zakładający zakaz wydawania prasy przez samorządy. Projekt zakłada również zakaz finansowania ze środków publicznych materiałów, na których prezentowany jest wizerunek lokalnych włodarzy.

„Tytuły prasowe, wydawane przez samorządy są pod pozorami biuletynów informacyjnych tubą propagandową lokalnych władz. Samorządy wydają swoje gazety w oderwaniu od rynkowych realiów, za pieniądze podatnika, wykorzystując do redagowania podległy im aparat urzędniczy. Treść lokalnych gazet ma jednostronny, polityczny charakter i przedstawia w samych superlatywach miejscowych włodarzy. Niewygodne dla miejscowego wójta czy starosty opinie po prostu nie są w nich publikowane. Kukiz’15 mówi: stop wydawaniu lokalnych „Trybun Ludu”, wzywa wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Kukiz’15 postuluje również wprowadzenie zakazu promocji wizerunku lokalnych włodarzy na plakatach oraz billboardach, finansowanych przez samorządy. „Podobnie, jak w przypadku gazet, pod pozorem informowania o działaniach samorządu, np. inwestycjach czy lokalnych imprezach promowany jest wizerunek wójta, burmistrza, prezydenta lub osób z nimi politycznie powiązanych, np. zaprzyjaźnionych posłów. Taki przypadek miał miejsce w Legionowie, podczas kampanii do Sejmu w 2015 r., gdzie na billboardach opłaconych z samorządowych pieniędzy promowali się Jan Grabiec i Roman Smogorzewski. Nie ma zgody Kukiz’15 na marnotrawienie środków publicznych”.

Projekt ustawy zakładający zakaz finansowania prasy przez samorządy to kolejny z projektów ustaw dotyczący samorządów, które Kukiz’15 przedstawił w kampanii wyborczej. Poprzednie projekty dotyczyły m. in. zniesienia opłaty targowej oraz likwidacji straży miejskiej. Kukiz’15 swoją strategię zmiany samorządowej opiera na III filarach: jawności, obywatelskości oraz wprowadzenia zrównoważonych budżetów.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zakazie propagandy samorządowej

Trójkołowe motocykle ze zwykłym „prawkiem”

Trójkołowe motocykle ze zwykłym „prawkiem”

Kukiz’15 złożył projekt ustawy dający możliwość poruszania się motocyklem trójkołowym dla osób posiadających prawo jazdy kategorii B. Zmiana ma na celu, przede wszystkim, zniesienie dyskryminacji osób niepełnosprawnych, które nie są w stanie zrobić specjalnego prawa jazdy na motocykl (kategorii A).

 

Obecnie, uprawnienie do poruszania się motocyklem trójkołowym przysługuje wyłącznie posiadaczom prawa jazdy na motocykl (kategorii A). Tego rodzaju regulacja prowadzi do wykluczenia osób niepełnosprawnych, które posiadają „zwykłe” prawo jazdy (kategorii B) i byłyby w stanie korzystać z motocykla trójkołowego, natomiast często, ze względu na ograniczenia ruchowe, nie są w stanie ukończyć egzaminu na prawo jazdy na motocykl.

 

Wicemarszałek sejmu Stanisław Tyszka i poseł Paweł Szramka, podkreślili, że skoro posiadacze prawa jazdy kategorii B są uprawnieni do prowadzenia mniejszych motocykli jednośladowych, to tym bardziej powinni mieć możliwość jazdy motocyklem trójkołowym, którego technika jazdy bardziej przypomina jazdę samochodem niż motocyklem.

 

Możliwość przyznania uprawnień do jazdy motocyklem trójkołowym dla posiadaczy prawa jazdy kategorii B dają przepisy unijnej dyrektywy o prawie jazdy. Projekt ustawy realizuje więc uprawnienie przyznane państwom członkowskim przez dyrektywę.

 

Projekt ustawy jest elementem cyklu Kukiz’15 #PoniedziałekWolności, którego celem jest poszerzanie sfery wolności Polaków np. poprzez likwidację przepisów utrudniających codzienne życie Obywateli.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami

Kukiz’15 chce zniesienia opłaty emisyjnej

Kukiz’15 chce zniesienia opłaty emisyjnej

Kukiz’15 przedstawia projekt ustawy zakładający zniesienie opłaty emisyjnej. Obowiązek uiszczania opłaty emisyjnej przez dostawców paliw silnikowych został wprowadzony ustawą z dnia 6 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Opłata teoretycznie ma obciążać dostawców paliw, a w praktyce zostanie przerzucona na kierowców i spowoduje wzrost cen paliw o ok. 10 gr na litrze.

Jednocześnie, Sejm na bieżącym posiedzeniu ma zająć się rządowym projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Projekt ten zakłada powołanie wspomnianego wyżej Funduszu, którego zadaniem będzie wspieranie budowy i remontu dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych. W przypadku tych dwóch ostatnich Fundusz będzie mógł pokrywać aż 80% kosztów realizacji tego zadania. Pieniądze na ten cel mają trafić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w kwocie 1,4 mld zł. Jest to kwota równa wpływom, jakie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma uzyskać z tytułu opłaty emisyjnej. Dysponentem środków z Funduszu Dróg Samorządowych będzie minister transportu.

„Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z oszustwem: pieniądze z opłaty emisyjnej, które miały pójść na walkę ze smogiem zostaną przeznaczone na budowę dróg w samorządach opanowanych przez PiS. Rząd, kosztem kierowców, tworzy wehikuł, który ma służyć do przekupywania samorządów”, mówi wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

„Ochrona powietrza jest tylko jednym spośród kilkudziesięciu zadań Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wszystko to nasuwa oczywisty wniosek, że za pomocą tych dwóch ustaw rząd wprowadza ukryty podatek drogowy. Zamiarem rządu jest przerzucanie środków zabranych kierowcom z jednego funduszu do drugiego. Twierdzenia rządu, że opłata emisyjna ma służyć walce ze smogiem jest kpiną z polskich podatników, bowiem na ten cel ma zostać przeznaczone jedynie 15% przychodów z tej opłaty, które sfinansują Fundusz Niskoemisyjnego Transportu. Reszta ma trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a stamtąd do Funduszu Dróg Samorządowych” – wyjaśnia poseł Łukasz Rzepecki.

„Marszałek Kuchciński deklarował, że w trakcie kampanii wyborczej Sejm nie będzie zajmował się ustawami dotyczącymi tematyki samorządowej. Z tych powodów blokuje projekty Kukiz’15 dotyczące m. in. likwidacji straży miejskiej. Tymczasem, Sejm na bieżącym posiedzeniu ma rozpatrzyć trzy rządowe projekty ustaw wpisujące się w kampanię samorządową Prawa i Sprawiedliwości: o funduszu dróg samorządowych, o kołach gospodyń wiejskich i skopiowany od Kukiz’15 projekt o sprzedaży bezpośredniej przez rolników. To jest traktowanie Sejmu jako maszynki do glosowania na potrzeby kampanii wyborczej jednej partii”, mówi Stanisław Tyszka.

Pobierz: Projekt ustawy o zniesieniu opłaty emisyjnej

Kukiz’15 chce zniesienia opłaty targowej

Kukiz’15 chce zniesienia opłaty targowej

Kukiz’15 składa projekt ustawy zakładający całkowite zniesienie opłaty targowej.

Projekt ustawy przedstawili na konferencji prasowej Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu oraz posłowie Wojciech Bakun (kandydat Kukiz’15 na prezydenta Przemyśla), Stefan Romecki (kandydat Kukiz’15 na prezydenta Koszalina) oraz Jarosław Sachajko (kandydat Kukiz’15 na prezydenta Zamościa).

„Tym projektem wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom polskich kupców, dla których opłata targowa jest znaczącym obciążeniem, utrudniającym prowadzenie działalności. Kupcy oprócz opłaty targowej ponoszą szereg innych obciążeń. Ponadto, muszą zmagać się z konkurencją w postaci wielkich sieci handlowych, często z udziałem zagranicznego kapitału. W starciu z zachodnimi koncernami stoją na słabszej pozycji, a opłata targowa pochłania odczuwalną część ich i tak niezbyt wysokich dochodów. Zależy nam na wsparciu lokalnego handlu, na tym żeby targowiska przetrwały. To na targowiskach, bazarach i jarmarkach można kupić zdrowe i polskie produkty. Rząd Prawa i Sprawiedliwości dużo mówi o patriotyzmie gospodarczym, tymczasem przez trzy lata nie zrobił nic dla kupców. Zamiast pomagać drobnym polskim przedsiębiorcom rząd rozdał setki milionów grantów dla zagranicznych korporacji”, mówił Stanisław Tyszka.

Poseł Wojciech Bakun zwrócił z kolei uwagę, że opłata targowa jest nieefektywna, ponieważ koszt jej poboru wynosi ok. 1/3 jej wysokości. Ponadto, jak przypomniał na konferencji poseł Stefan Romecki jednym z elementów „piątki Kukiza”, jest zmniejszenie stawki podatku PIT do 9% dla mikroprzedsiębiorców.

Obowiązek uiszczania opłaty targowej mają handlujący na placach targowych. Od 2016 r. pobieranie opłaty targowej jest fakultatywne i zależy od decyzji samorządów. Na zaprzestanie pobierania opłaty targowej zdecydowało się wiele polskich miast i gmin.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące podniesienia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, obniżenia VAT-u na ubranka dziecięce oraz likwidacji straży miejskiej.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zniesieniu opaty targowej

Kukiz’15 chce zniesienia podatku miedziowego

Kukiz’15 chce zniesienia podatku miedziowego

Kukiz’15 składa projekt ustawy zakładający zniesienie podatku miedziowego. Chodzi o podatek od wydobycia niektórych kopalin, którego jedynym płatnikiem jest KGHM Polska Miedź S.A. To podatek, który w 2012 r. wprowadziła Platforma Obywatelska, a Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie zapowiadało jego likwidację, nie dotrzymując obietnicy.

Projekt ustawy przedstawili na konferencji prasowej Paweł Kukiz, lider Kukiz’15, Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu, Arkadiusz Klinger, kandydat Kukiz’15 na prezydenta Lubina i Aneta Mazur, kandydatka na burmistrza Zgorzelca.

 „To podatek niesprawiedliwy, obciążający tylko jeden podmiot, KGHM Polska Miedź S.A. Podatek miedziowy dobija nie tylko naszego narodowego czempiona, ale jest też kulą u nogi dla całego regionu lubińskiego. Podatek ten wprowadzano w sytuacji wysokich cen miedzi na rynkach światowych, tłumacząc to koniecznością zwiększenia wpływów do budżetu państwa. KGHM osiągał wtedy dobre wyniki, korzystając z dobrej koniunktury na rynkach światowych. Obecnie w sytuacji niskich cen miedzi i srebra zyski koncernu się skurczyły, a w latach 2015-16 KGHM odnotował kilkumiliardową stratę. Konstrukcja podatku powoduje, że musi być płacony nawet w sytuacji, gdy KGHM notuje straty. KGHM to spółka wydobywcza, wymagająca stałych i znacznych nakładów inwestycyjnych. Podatek miedziowy uniemożliwia lubińskiemu koncernowi dynamiczny rozwój, co negatywnie rzutuje na kondycję całego regionu” – mówił Stanisław Tyszka.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin, zwany potocznie podatkiem miedziowym został wprowadzony przez rząd Donalda Tuska w 2012 r. Wprowadzenie podatku miało na celu „uchwycenie nadzwyczajnych zysków podmiotów wydobywających miedź i srebro”. Jego jedynym płatnikiem jest KGHM Polska Miedź S.A. Od 2012 r. KGHM wpłacił z tego tytułu do budżetu państwa blisko 10 mld zł.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące podniesienia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, obniżenia VAT-u na ubranka dziecięce oraz likwidacji straży miejskiej.

 

Pobierz: Projekt ustawy o likwidacji podatku miedziowego

Kukiz’15 chce likwidacji straży miejskiej

Kukiz’15 chce likwidacji straży miejskiej

Kukiz’15 złożył w Sejmie projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację straży miejskiej. „Straż miejska jest formacją, której formuła istnienia się wyczerpała. W powszechnej opinii obywateli straż nie spełnia oczekiwań w zakresie zapewnienia porządku i bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście wysokich kosztów jej funkcjonowania” – mówił na konferencji prasowej Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z Kukiz’15.

W ostatnich latach straż miejska przeżywa regres. W ciągu 5 lat samorządy zdecydowały się na rezygnację z ponad 100 oddziałów straży. Ma to związek z odebraniem straży prawa do używania fotoradarów. „Straż nie wypracowała prestiżu, porównywalnego z prestiżem, jakim cieszy się Policja. Kompetencje straży dublują się z kompetencjami Policji, a obywatele często nie mają jasności do której spośród tych formacji zwrócić się z prośbą o interwencję. Dlatego naszym zdaniem lepiej jest całkowicie zlikwidować straż miejską, a jej kompetencje w zakresie porządku i bezpieczeństwa publicznego przekazać oddziałom prewencji Policji” – stwierdził Tyszka.

Straż miejska jest samorządową umundurowaną formację, która może zostać utworzona do ochrony porządku publicznego na terenie gminy. Powołanie straży miejskich jest fakultatywną kompetencją rady gminy miasta. Od 2016 r. straż miejska nie może korzystać z fotoradarów.  Według danych MSWiA w 2016 r. liczba mandatów nałożonych przez strażników spadła o połowę w porównaniu do roku poprzedniego. Ich łączna wartość wyniosła 57,7 mln zł, co oznacza spadek o dwie trzecie. W wielu miastach, np. w Warszawie wpływy z mandatów karnych, nakładanych przez straż systematycznie spadają przy rosnących jednocześnie kosztach funkcjonowania straży miejskiej.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące obniżenia VAT-u na ubranka dziecięce oraz likwidacji subwencji partyjnych. Dzisiejsza inicjatywa to jednocześnie pierwszy z pomysłów programowych w zakresie samorządów, które Kukiz’15 zamierza prezentować w trakcie kampanii samorządowej.

 

Pobierz: Projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację straży miejskiej

Kukiz’15 chce likwidacji opłaty paliwowej

Kukiz’15 chce likwidacji opłaty paliwowej

Kukiz’15 przedstawił projekt ustawy zakładający likwidację opłaty paliwowej. „W sytuacji gwałtownie rosnących cen benzyny rządzący powinni zrobić wszystko by podwyżki nie uderzyły po kieszeni obywateli. Dzięki likwidacji opłaty paliwowej cena benzyny zmniejszy się o 13 gr na litrze. Podatki i opłaty stanowią obecnie 53% ceny paliwa, co jest szczególnie niekorzystne dla osób mniej zamożnych i mieszkających w mniejszych miejscowościach” – mówił na konferencji prasowej Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z Kukiz’15.

Opłata paliwowa nakładana jest na paliwa silnikowe (benzynę, olej napędowy, biokomponenty, gaz ziemny i inne wyroby używane do napędu silników spalinowych) i stanowi ok. 3-7% całkowitej opłaty za paliwo (w zależności od rodzaju paliwa). Zdaniem Kukiz’15 likwidacja opłaty paliwowej przyczyni się do zmniejszenia szarej strefy w obrocie paliwami oraz zwiększy popyt na paliwa silnikowe.

„Prawo i Sprawiedliwość, będąc w opozycji obiecywało, że będzie dążyć do zmniejszenia obciążeń cen paliwa podatkami i opłatami. Kukiz’15 mówi sprawdzam i wychodzi z konkretnym projektem ustawy w tym zakresie. Jednocześnie wzywamy rząd do wycofania projektu ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, który zakłada wprowadzenie tzw. opłaty emisyjnej i kolejne podwyżki cen paliw” – mówił Stanisław Tyszka.

W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem ustawy przewidującej wprowadzenie tak zwanej opłaty emisyjnej. Ma ona wynosić 10 groszy od każdego litra paliwa i zostać przeznaczona na walkę ze smogiem oraz na rozwój infrastruktury wspierającej elektromobilność.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące likwidacji podatku Belki, obniżenia VAT-u oraz likwidacji subwencji partyjnych.

 

Pobierz: Projekt ustawy o likwidacji opłaty paliwowej

Kukiz’15 chce obniżki stawek VAT

Kukiz’15 chce obniżki stawek VAT

 

Kukiz’15 przedstawił projekt ustawy zakładający powrót do stawek VAT na poziomie 7% i 22%.

„W 2011 r. rząd PO-PSL podwyższył przejściowo na 2 lata wysokość stawek VAT, tłumacząc to światowym kryzysem gospodarczym. Tymczasem to, co jest rzekomo przejściowe okazuje się być najtrwalsze i te przejściowe stawki VAT obowiązują już siódmy rok. PiS w trakcie kampanii wyborczej obiecywał powrót do stawek 7% i 22%, ale jak już doszedł do władzy to wydłużył okres obowiązywania podwyższonych stawek do końca 2018 r.” – mówi Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z ruchu Kukiz’15.

„Skutki podwyższonych stawek VAT odczuwamy jako konsumenci wszyscy, a najbardziej uderzają one w osoby najmniej zamożne. Naszym zdaniem w obecnej sytuacji budżetowej nie ma żadnego uzasadnienia, aby utrzymywać podwyższone stawki VAT, albo co gorsza przedłużać je na kolejne lata. Powrót do stawek VAT na poziomie 7% i 22% pobudzi konsumpcję oraz przyczyni się do ograniczenia szarej strefy”.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące likwidacji podatku Belki, obniżenia VATu na ebooki, prasę i ubranka dziecięce.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług

Kukiz’15 chce zniesienia finansowania partii z budżetu

Kukiz’15 chce zniesienia finansowania partii z budżetu

Kukiz’15 przedstawił projekt ustawy zakładający likwidację dotacji i subwencji dla partii politycznych.

„Ponad 200 mln zł z budżetu państwa ma zostać przeznaczone w tej kadencji Sejmu na partyjne subwencje z budżetu państwa. Te pieniądze mogłyby zostać wydane bardziej sensownie niż na billboardy, spoty, gadżety i synekury dla działaczy” – mówi Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z ruchu Kukiz’15. „Scena polityczna w Polsce, zarówno na poziomie centralnym, jak i samorządowym jest zdominowana obecnie przez partie polityczne. Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest finansowanie partii bezpośrednio z budżetu państwa. Likwidując subwencje i dotacje chcemy wyrównać szanse i skończyć z uprzywilejowaną pozycją partii politycznych. Obywatele dokładają się teraz przymusowo do finansowania partii, nawet jeśli całkowicie nie zgadzają się z ich programem. Z budżetu powinny być finansowane wyłącznie te zadania, które powinno wykonywać państwo, a działalność partii politycznych się do tych zadań nie zalicza”.

Zdaniem polityków Kukiz’15 zniesienie finansowania partii politycznych pozwoli na aktywny i szerszy udział obywateli i ich stowarzyszeń w sprawowaniu władzy publicznej. Dotychczasowy model finansowania sprzyjał głównie większym partiom politycznym, co w praktyce doprowadziło do powstania duopolu PO–PiS.

Wyniki referendum ogólnokrajowego z dnia 6 września 2015 r. wskazują, że obywatele przeciwni są zasilaniu działalności partii politycznych ze środków budżetowych. Prawie 2 mln osób głosujących wówczas w referendum opowiedziało się przeciwko utrzymaniu dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa.

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz’15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji „Poniedziałku Wolności”, polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Kukiz’15 zgłosił już m.in. projekty dotyczące likwidacji podatku Belki, obniżenia VATu na ebooki, prasę i ubranka dziecięce.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zmianie ustawy o partiach politycznych oraz o zmianie ustawy kodeks wyborczy

Kukiz’15 chce likwidacji „podatku Belki”

Kukiz’15 chce likwidacji „podatku Belki”

 

Kukiz’15 zgłasza projekt ustawy zakładający likwidację podatku od dochodów kapitałowych, zwanego potocznie „podatkiem Belki”. Projekt obejmuje zniesienie opodatkowania zarówno od przychodów uzyskiwanych przez osoby fizyczne na rachunkach bankowych, jak i od przychodów uzyskiwanych z inwestycji kapitałowych, np. z inwestycji na GPW.

„Politycy niemal wszystkich partii obiecywali, że zniosą tzw. podatek Belki, ale gdy ich ugrupowania dochodziły do władzy to wycofywali się z tych zapowiedzi. Takie obietnice składali m. in. Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Waldemar Pawlak. Posłowie z ruchu Kukiz’15 mówią sprawdzam i składają projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację podatku od dochodów kapitałowych” – powiedział wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. „Gdy obywatelowi – po zapłaceniu wszystkich podatków, opłat i rachunków – uda się odłożyć trochę pieniędzy i umieszcza je następnie na lokacie lub inwestuje je na giełdzie, to w przypadku osiągnięcia zysku jest karany kolejnym podatkiem. W naszym przekonaniu podatek od dochodów kapitałowych jest podatkiem niesprawiedliwym, prowadzącym do podwójnego opodatkowania. De facto dotyczy dochodów już raz opodatkowanych, oszczędności pochodzących najczęściej z pracy, nierzadko oszczędności odłożonych na tzw. czarną godzinę lub oszczędności całego życia. Utrzymywanie podatku od dochodów kapitałowych w sytuacji utrzymujących się od dłuższego czasu niskich stóp procentowych i rekordowo niskiego oprocentowania lokat bankowych jest naszym zdaniem pozbawione sensu”.

Według raportów Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska jako jedyny kraj Europy Środkowej ma stopę oszczędności niższą niż 20%. Spośród krajów Unii Europejskiej wyższą stopę oszczędności mają kraje uznawane za znacznie biedniejsze niż Polska, jak np. Rumunia czy Bułgaria. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że 15 mln Polaków nie ma żadnych oszczędności.

„Likwidacja podatku Belki byłaby czytelnym sygnałem zachęcającym Polaków do oszczędzania, o wiele prostszym do zakomunikowania niż skomplikowane programy, które głównie w interesie instytucji finansowych szykuje rząd w ramach tzw. planu Morawieckiego” – twierdzi Stanisław Tyszka.

Podatek Belki wprowadzony został w 2002 roku przez rząd Leszka Millera. Początkowo jego stawka wynosiła 20% i obejmowała zyski jedynie z oszczędności (depozyty i lokaty bankowe). Zmiana nastąpiła w 2004 roku, kiedy zdecydowano się na opodatkowanie dochodów kapitałowych pochodzących z innych form inwestycji, takich jak na przykład inwestycje w papiery wartościowe. Zadecydowano również o obniżeniu stawki podatku do 19%.

 

Pobierz: Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych